8 czerwca 2017

Episode 211: KarolinaDziśSerwuje - Masło z awokado

Masło z awokado

Dzisiaj, jedna z najzdrowszych alternatyw dla margaryny lub kiepskiej jakości masła, to masło z awokado. Awokado to najzdrowszy owoc świata i nie raz już rozpisywałam się na temat jego zdrowotnych właściwości i choć jest kaloryczne, to uwierzcie mi, to są zdrowe tłuszcze i zdrowe kalorie. Nie znoszę dietetyków, którzy wmawiają nam, żeby go unikać, bo tuczy. Bzdura i tyle :) Wszystko w nadmiarze tuczy lub szkodzi, grunt to rozsądnie planować posiłki. A wracając do masła, świetnie smakuje jako baza do kanapek, ale też samo w sobie jako pasta.



Składniki:

- awokado - 2 szt. (koniecznie dojrzałe)
- czosnek - 1 ząbek
- cytryna - 1 szt.
- sól - do smaku

Sposób przygotowania:

Awokado obieramy i wydrążamy pestki. Przekładamy do malaksera lub blendera. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek oraz wyciskamy cały sok z cytryny. Do tego szczypta lub dwie soli. Miksujemy tak długo, aż nie będzie w maśle żadnej grudki, nawet najmniejszej. W ten sposób masło będzie się gładko rozsmarowywać. Możemy jeść je same na pieczywie, ale ja polecam np. z plastrem pomidora, cudowny duet.
© All rights reserved

22 maja 2017

Episode 210: Karolina Dziś Serwuje - Kokosowe ciasto z owocami

Kokosowe ciasto z owocami

Podstawowy przepis na to ciasto krąży u mnie w rodzinie podobno już od jakiegoś czasu, ale dopiero niedawno trafiłam na nie u mojej cioci. Okazało się, że jest to pyszne i lekkie ciasto, które można jeść bez wyrzutów sumienia, a takie właśnie ostatnio Wam serwuję :) W cieście używamy m.in. mąki kokosowej, która jest od niedawna w moim asortymencie, a już ją uwielbiam. Mąka kokosowa nie zawiera glutenu, jest świetnym źródłem błonnika, ma niewiele cukrów i dlatego jest polecana cukrzykom, dostarcza dużo biała i co ważne dla osób na diecie, przyspiesza metabolizm. Naprawdę warto ją mieć pod ręką :) Ja używam i polecam mąkę kokosową marki Vital Life firmy Ten Smak, jest drobno mielona i pachnie cudownie.



Składniki:

- mąka kokosowa - 1,5 szkl.
- mąka ryżowa - 1,5 szkl.
- proszek do pieczenia - 1 łyżka
- cukier trzcinowy - 1/2 szkl.
- miód - 3 łyżki
- wiórki kokosowe - 3/4 szkl.
- jajka - 4 szt. (M)
- olej kokosowy rozpuszczony - 5 łyżek
- mleko ryżowe o aromacie kokosowym - 2 szkl.
- maliny i borówki

Sposób przygotowania:

Ciasto przygotowujemy podobnie do muffinek. Suche składniki łączymy w jednej misce: mąki, proszek do pieczenia, cukier, wiórki kokosowe, a w drugiej mokre: jajka, mleko ryżowe, miód, olej kokosowy. Płynne składniki przelewamy do suchych i mieszamy. Jeśli masa wyda się zbyt gęsta, możemy dolać mleka, jednak przy mojej wersji tego ciasta, nie powinno się to zdarzyć. Dno okrągłej formy wykładamy papierem do pieczenia, boki smarujemy olejem kokosowym. Przekładamy masę o formy, wyrównujemy. Na wierzchu układamy borówki i maliny, które po upieczeniu fajnie kontrastują z kokosowymi aromatami. Ciasto pieczemy w 180°C w trybie konwekcji (góra/dół) przez 40 min. Po upieczeniu odstawiamy do wystygnięcia. Ciasto jest dość miękkie, dlatego trzeba uważać przy jego przekładaniu na paterę lub talerz.
© All rights reserved

12 maja 2017

Episode 209: Karolina Dziś Serwuje - Chleb bez mąki

Chleb bez mąki

Ekspresowy, mega zdrowy i dietetyczny. Dla wszystkich, którzy unikają mącznych produktów, ale też nie wyobrażają sobie życia bez pieczywa. Jedynym skomplikowanym elementem naszego chleba jest zmielone siemię lniane. Jeżeli nie macie w pobliżu sklepu ze zdrową żywnością, gdzie można takie kupić, to jedynym rozwiązaniem będzie młynek do kawy. Ja specjalnie zaopatrzyłam się w taki właśnie niedawno, działa bezbłędnie, a i też chleb robię dość często i zmielone siemię jest mi potrzebne na bieżąco. Niestety nie zadziała żaden blender, malakser czy inny mikser, sprawdzałam ;) Chlebek najlepiej smakuje z domowej roboty świeżym masłem. Nic więcej do szczęścia nam nie trzeba :)



Składniki:

- zmielone siemię lniane - 10 łyżek
- siemię lniane ziarna - 1/2 szklanki
- pestki słonecznika - 1 szkl.
- pestki dyni - 3/4 szkl.
- płatki owsiane pełnoziarniste - 1 i 1/2 szkl.
- sól morska - 1 łyżeczka
- syrop klonowy - 1 łyżka (ewentualnie miód)
- olej rzepakowy - 5 łyżek
- woda - 1 i 1/2 szkl.

Sposób przygotowania:

Wszystkie ziarna i zmielone siemię wsypujemy do miski. Dodajemy sól, syrop klonowy i olej. Zalewamy wszystko wodą, mieszamy i odkładamy na ok. 2 godziny, aż wszystkie składniki napęcznieją od wody. Formę do pieczenia (keksówkę) wykładamy papierem do pieczenia lub smarujemy olejem. Przekładamy namoczone ziarna i porządnie ugniatamy, żeby chleb być 'ścisły'. Pieczemy przez 60 min. w 180°C bez termoobiegu. Po upieczeniu zostawiamy chleb do ostygnięcia. Nie można go kroić wcześniej, bo zacznie się rozpadać. Chleb bez mąki trzeba przechowywać w lodówce. Niestety, jeżeli stoi poza lodówką zbyt długo istnieje ryzyko pleśni.
© All rights reserved

27 kwietnia 2017

Episode 208: Karolina Dziś Serwuje - Sernik na zimno z czekoladą karmelową i pistacjami

Sernik na zimno z czekoladą karmelową i pistacjami

Zwieńczeniem każdego dobrego obiadu lub kolacji powinien być pyszny deser. Nie zbyt ciężki, nie za słodki, ale po prostu smaczny. W naszym pięknym kraju tradycja deserów po obiedzie obowiązuje rzadko, u nas je się coś słodkiego do popołudniowej kawy :) I nie ma się co dziwić, po obfitym obiedzie, często składającym się z dwóch dań, zwyczajnie nikt nie ma ochoty na żadne ciasto ;) Dlatego mam dla Was propozycję, mniejsze porcje na główne i pierwsze danie, a wtedy spokojnie znajdzie się też miejsce na deser. A już na pewno na mój puszysty i leciutki sernik na zimno. W połączeniu ze słonymi pistacjami, które idealnie kontrastują z czekoladą karmelową, to po prostu bomba smaku. Bardzo polecam :)



Składniki:

- śmietanka 30% - 500 ml
- ser mascarpone - 2 op.
- galaretka o smaku kiwi - 2 op.
- czekolada karmelowa (polecam E.Wedel) - 2 tabliczki
- biszkopty - 1 op.
- pistacje solone - ok. 200 g

Sposób przygotowania:

Galaretki rozpuszczamy w 2 szklankach wrzątku. Śmietanę ubijamy na sztywno, dodajemy mascarpone i delikatnie, na niskich obrotach łączymy je ze śmietanką. Czekolady łamiemy na mniejsze kawałki i rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Do masy śmietanowej powoli wlewamy przestudzoną galaretkę i bardzo delikatnie mieszamy łopatką. Cały czas uważamy, żeby śmietana się nie zważyła. Dzięki galaretce o smaku kiwi, masa nabierze ładnego miętowo-zielonego koloru. Na koniec, również bardzo delikatnie, dodajemy rozpuszczoną czekoladę. Mieszamy. Formę na ciasto lub blaszkę lekko smarujemy tłuszczem, najlepiej masłem, ale dosłownie odrobinę, żeby nie było wyczuwalne. Na dnie układamy biszkopty, zalewamy je masą i wyrównujemy całość łopatką. Pistacje pozbawiamy skorupek, lekko siekamy i posypujemy nimi cały deser. Sernik wstawiamy do lodówki na min. 2 godziny, żeby się ściął.
© All rights reserved

11 kwietnia 2017

Episode 207: Karolina Dziś Serwuje - Porterówka, czyli nalewka z piwa

Porterówka, czyli nalewka z piwa

Lubię nalewki, są bardzo intensywne w smaku, często mocne i rozgrzewające, i przeważnie intensywnie owocowe. Wszyscy znamy wiśniówkę czy malinówkę. Ja tym razem postawiłam na nalewkę na bazie piwa porter. Kiedyś zrobiła ją moja mama, która jest mistrzynią nalewek :) Przepis jest prosty i szybki, nalewka nadaje się do picia już po 24 h, ale lepiej jeśli postoi dwa, trzy dni. Dobra nalewka na pewno sprawdzi się w Święta. Możecie się nią raczyć w gronie rodzinnym, na pewno Was rozgrzeje i rozweseli :) Wesołych Świąt Wielkiejnocy Kochani!



Składniki:

- piwo porter - 4 x 500 ml
- wódka lub spirytus (zależy, jak mocną nalewkę chcecie) - 1 l
- kawa rozpuszczalna drobno mielona - 3 łyżki
- cukier trzcinowy - 400 g
- miód - 4 łyżki
- cukier waniliowy - 1 op.

Sposób przygotowania:

Piwo przelewamy do garnka. Jeżeli nie mamy wystarczająco dużego, możemy podzielić proporcje na pół i przygotować nalewkę w dwóch częściach. Stawiamy na niedużym ogniu, tak żeby się nie zagotowało. Do piwa dodajemy cukier trzcinowy i cukier waniliowy. Mieszamy delikatnie trzepaczką, aż cukier się rozpuści, a piana z piwa zredukuje się praktycznie do zera. Wtedy dodajemy miód i kawę i ponownie mieszamy. Kiedy wszystkie składniki się połączą, zestawiamy mieszankę z ognia i do ostygnięcia. W chłodne dni przyda się do tego parapet lub balkon, będzie zdecydowanie szybciej. Chłodny płyn przelewany do dużego słoja, dodajemy wódkę lub spirytus i wstawiamy do lodówki na minimum dobę. Można ją od czasu do czasu zamieszać. Nalewka powinna lekko zgęstnieć i nabrać intensywnego smaku.
© All rights reserved

1 kwietnia 2017

Episode 206: Karolina Dziś Serwuje - Dipy paprykowe z czubricą

Dipy paprykowe z czubricą

Do powstania tych dipów zainspirowała mnie bułgarska przyprawa czubrica. Są to bardzo aromatyczne zioła uzyskiwane z cząbru górskiego. Jako, że występuje w trzech kolorach, to postanowiłam stworzyć trzy dipy :) Użyłam czubricy marki TenSmak, żeby mieć pewność co do wysokiej jakości moich przypraw. Bałkańska kuchnia zdecydowanie kojarzy się też z papryką, stąd trzy kolory pysznej papryki. Dipy sprawdzają się świetnie z lawaszem (ormiański chleb, odpowiednik tortilli), z pieczywem, z paluszkami, z warzywami, a nawet jako dodatek/sos do mięs.



Składniki:

DIP CZERWONY

- papryka czerwona - 1 szt.
- pomidory - 2 szt.
- czosnek - 2 ząbki
- czubrica czerwona - 1 łyżeczka
- sól, pieprz - do smaku
- oliwa z oliwek

DIP ŻÓŁTY

- żółta papryka - 1 szt.
- cebula - 1 szt.
- kurkuma - 1 szczypta
- czubrica żółta - 1 łyżeczka
- sól, pieprz - do smaku
- oliwa z oliwek

DIP ZIELONY

- zielona papryka - 1 szt.
- ser feta - ok. 100 g
- czubrica zielona - 1 łyżeczka
- cytryna - 1 szt.
- sól, pieprz - do smaku
- oliwa z oliwek

Sposób przygotowania:

Na pewno będzie nam potrzebny blender, także miejcie go pod ręką. Wszystkie warzywa myjemy, papryki pozbawiamy gniazd nasiennych, cebule i czosnek obieramy ze skórki. Przygotowujemy blachę do pieczenia, wykładamy ją papierem lub natłuszczamy oliwą. Piekarnik ustawiamy na funkcję grill 200°C. Paprykę kroimy na pół, podobnie pomidory, cebulę w ćwiartki, czosnek zostawiamy w całości. Nasze połówki układamy na blaszce, na koniec układamy cały kawałek sera feta. Skrapiamy wszystko oliwą z oliwek i doprawiamy delikatnie solą i pieprzem. Pieczemy do momentu, kiedy skórka papryki lekko sczernieje, ok. 20 do 25 min. Paprykę i pomidory obieramy ze skóry. Po upieczeniu powinna ona łatwo odchodzić. Do trzech oddzielnych naczyń przekładamy zgrillowane składniki. Dodajemy nasze czubrice, a do dipu zielonego wyciskamy jeszcze sok z całej cytryny. Blendujemy składniki zielone, żółte i czerwone. Próbujemy po kolei każdego i jeżeli jest taka potrzeba doprawiamy dodatkowo solą i pieprzem. Możliwe, że jeśli cytryna nie miała dużo soku, trzeba będzie wycisnąć jeszcze trochę z innej. Dipy są smaczne, kolorowe i co ważne, zdrowe.
© All rights reserved