26 stycznia 2016

Episode 163: Karolina Dziś Serwuje - Kotlety mielone

Kotlety mielone
serwowane z lekką jarzynką z buraków i ziemniakami

Kotlety mielone to, poza schabowymi, najbardziej znane kotlety w Polsce. Osobiście, chyba lubię je nawet bardziej od schabowych. Dlatego też, chciałam się podzielić z Wami moim przepisem na mielone. Oczywiście, nigdy nie będą lepsze od tych, które robi moja mama, ale myślę, że niewiele im brakuje ;) Warto pamiętać, że dobre, sprawdzone, tradycyjne przepisy kuchni polskiej, nie potrzebują 'ulepszeń' i eksperymentów. Smak kotletów zależy przede wszystkim od mięsa, dlatego musi być naprawdę dobre. Nie kupujcie gotowego zmielonego mięsa w paczkach. Jeżeli nie posiadacie maszynki do mielenia, kupujcie w takich sklepach, w których wybrany kawałek mięsa, będzie zmielony i zapakowany na Waszych oczach. Do moich kotletów przygotowałam też lekką jarzynkę z buraków oraz zwyczajne, acz pyszne tłuczone ziemniaki.



Składniki:

KOTLETY

- łopatka wieprzowa - 1 kg
- kajzerki - 2 szt.
- mleko - 2/3 szkl.
- czosnek - 3 ząbki
- cebula - 1 szt. (duża)
- sól czosnkowa - 1/2 łyżeczki
- sól - 1 łyżeczka
- pieprz - 1/2 łyżeczki
- woda - 2/3 szkl.
- bułka tarta - do panierowania
- olej rzepakowy - do smażenia

JARZYNKA Z BURAKÓW

- buraki - 1 kg
- jogurt naturalny - 3 łyżki
- chrzan tarty - 1 łyżka
- ocet jabłkowy - 1 łyżeczka
- sól
- pieprz
- cukier

Sposób przygotowania:

Kajzerki namaczamy w mleku. Czosnek i cebulę obieramy. Mięso mielimy razem z cebulą, czosnkiem i bułkami. Całość mieszamy, dodajemy przyprawy i zaczynamy 'ugniatać' dłońmi powoli dolewając wodę. Kończymy ugniatanie, kiedy mięso wchłonie całą wodę. Przygotowujemy talerz z bułką tartą. Na patelni rozgrzewamy olej, powinien być dość głęboki (ok. 1 cm). Formujemy kotlety rękami, starając się, aby były podobnej wielkości i obtaczamy w bułce tartej. Pamiętajcie, że w trakcie smażenia, będą się wytrącać okruchy bułki, które mogą się spalać. Z tego powodu, być może będziecie musieli zmieniać olej w trakcie smażenia kotletów. Jako, że z kilograma mięsa wyszło mi ponad 20 kotletów, zmieniałam olej 3 razy, nie chcąc, żeby zaczęły się przypalać. Z pierwszej partii usmażonych kotletów (smażymy ok. 5 min z obu stron) sprawdzamy jeden kotlet - 1. aby się upewnić, że jest całkowicie usmażony (czyli brak różowego mięsa w środku) 2. musimy spróbować, czy jest na pewno dobrze doprawiony. Podane przeze mnie proporcje przypraw są wystarczające, ale zawsze warto się upewnić, zanim usmażymy wszystkie kotlety. Usmażone kotlety wykładamy na ręczniki papierowe, żeby miały jak najmniej tłuszczu.

Do kotletów mielonych świetnie pasuje jarzynka z buraków. Tradycyjną jarzynkę robi się na smalcu lub z masłem, a że same kotlety są dość kaloryczne, zaproponuję Wam moją lekką wersję tego dodatku.  Buraki gotujemy w lekko osolonej i posłodzonej wodzie, do miękkości. W trakcie gotowania dodajemy łyżeczkę octu jabłkowego. Ugotowane buraki odcedzamy i pozostawiamy do ostygnięcia. Następnie trzemy je na tarce o grubych oczkach. Dodajemy do nich chrzan i jogurt naturalny oraz doprawiamy solą, pieprzem i cukrem trzcinowym. Wystarczy szczypta soli, pół łyżeczki cukru oraz dosłownie odrobina pieprzu. Dokładnie mieszamy i możemy podawać.

Jak na tradycyjny polski obiad przystało, do kotletów i buraków, podałam ziemniaki. Ugotowałam je obrane, do miękkości, z łyżką soli. Ugniotłam je potem tłuczkiem. Ziemniaków nie okraszam, ani nie polewam sosem, nie lubię kiedy są tłuste. Moim zdaniem są pyszne same w sobie.
© All rights reserved